Hiszpański rząd przygotowuje dekret, który upoważni wspólnoty autonomiczne do ponownego zamknięcia obywateli w domach

Castilla y León i Katalonia jasno dały do zrozumienia, że jeśli liczba zarażeń się nie zmniejszy e ciągu najbliższych dwóch tygodni to nie będzie innego wyjścia jak zamknięcie mieszkańców w domach. Minister zdrowia Salvador Illa mówił w piątek 30.10.2020, że nie widzi w tej chwili potrzeby wprowadzenia tych środków ale prawnicy rządu już w tej chwili pracują nad tekstem dekretu który umożliwi wprowadzenie przez wspólnoty autonomiczne takich restrykcji. Dekret obecnego stanu alarmowego tego nie rozważa.




Kluczem będzie rozwój pandemii w ciągu najbliższych dwóch tygodni. O wprowadzeniu tych ograniczeń będą decydowały wspólnoty autonomiczne a nie rząd centralny jak było to podczas ostatniego stanu alarmu. Możliwe będzie również pozostawienie otwartych szkół.




Nad takim rozwiązaniem pracują, również  specjaliści ze wspólnoty autonomicznej Castilla i Leon, którzy mówią, że te restrykcje nie były by tak surowe jak w marcu czy w kwietniu ale podobne. Grupa ekspertów z Castilla i Leon już oświadczyła, że uważa to za niezbędny środek w celu powstrzymania rozwoju pandemii gdyby sytuacja się nie polepszyła w ciągu najbliższych tygodni.




Katalonia będzie, również obserwowała rozwój pandemii przez kolejne 14 dni przed podjęciem decyzji. „Jeśli zobaczymy wprowadzone restrykcje są nie  wystarczające, będziemy musieli poprosić rząd o rozważenie takiej możliwości” – powiedział w piątek sekretarz generalny Departamentu Zdrowia Marc Ramentol. Jego zdaniem zamknięcie w domu społeczności nie musi być tym samym, co w marcu ubiegłego roku i „jeśli zajdzie taka potrzeba”, można by o to wnioskować, ale bez zamknięcia szkół.