Od 9 listopada wspólnoty autonomiczne będą podejmowały decyzje dotyczące godziny policyjnej





Rada Ministrów wystąpiła dziś z formalnym wnioskiem o przedłużenie stanu alarmowego zatwierdzonego w minioną niedzielę. I pomimo wielu krytyk dotyczących jego przedłużenia, rząd nie rezygnuje z ambicji przedłużenia go o sześć miesięcy. Jednak wprowadza pewną zmianę:  dobrowolną godzinę policyjną od 9 listopada. Decyzję podejmą wspólnoty autonomiczne.




Dekret królewski zatwierdzony w ostatnią niedzielę jest ważny do 9 listopada. Zgodnie z propozycją Prezydenta ten stan alarmowy trwałby do 9 maja. To rozszerzenie nie podoba się partiom opozycji. ERC i Ciudadanos, które są otwarte na porozumienie z rządem, kwestionują ten termin, a zwłaszcza, aby został on natychmiast zatwierdzony. W ten sposób rząd uniknąłby większej odpowiedzialności, która byłaby bardziej gwarantowana gdyby organ wykonawczy musiał okresowo negocjować przedłużenie okresu obowiązywania stan alarmu.




Minister i rzecznik prasowy María Jesús Montero wyjaśniła, że ​​w przypadku tego przedłużenia jeśli wejdzie ono w życie godzina policyjna, która jest obecnie obowiązkowa, chociaż regiony mogą modyfikować przedział czasowy przestanie być obowiązkowa i stanie się wyłączną decyzją prezydentów regionów, prawo do zamykania obwodów w tej chwili już posiadają.




W aktualnie obowiązującym dekrecie królewskim art. 5 ustanawia ograniczenie mobilności w nocy między godziną jedenastą w nocy a szóstą rano. Jest to obowiązkowe we wszystkich regionach z wyjątkiem Wysp Kanaryjskich. Chociaż prawo do modyfikacja o  godzinę do przodu i do tyłu jest przyznane wspólnotom autonomicznym.




Wniosek o przedłużenie ustali, że ten punkt art. 5 dekretu królewskiego, stanie się opcjonalną i wyłączną decyzją prezydentów regionów. Oznacza to, że ograniczenia mobilności nocnej nie będą obowiązkowe od 9 listopada. Wraz z tym rozszerzeniem dekret królewski zostanie zmodyfikowany tak aby ten punkt stał się dobrowolny podobnie jak pozostałe środki dotyczące stanu alarmowego takie jak zamknięcia wspólnot autonomicznych. Tym samym od 9 listopada obowiązywać będzie stan alarmowy, który nie narzuca żadnego konkretnego środka a wszystkie decyzje są pozostawia w rękach wspólnot autonomicznych. Sam w sobie nie będzie wprowadzał żadnych restrykcji.




Pomimo tego, że sześciomiesięczne przedłużenie stanu alarmowego wywołuje mieszane uczucia u wielu polityków rząd jest pewny, że zostanie poparty większością głosów w parlamencie. Zasugerowała Montero.

Bądz na bieżąco i polub naszą stronę na Facebooku