Juan Manuel Moreno zapewnia że restrykcje w Andaluzji potrwają jeszcze kilka miesięcy

Ograniczenia związane z pandemią koronawirusa będą obowiązywać w Andaluzji przez co najmniej kilka następnych miesięcy. Zostało to powtórzone w środę przez prezydenta wspólnoty, Juan Moreno, który zapewnił, że deeskalacja nie rozpocznie się „dopóki 70% populacji nie zostanie zaszczepionej”.




A ten próg szczepień zostanie osiągnięty  w najlepszym przypadku w lecie. Moreno jest jednak przekonany, że cel ten zostanie osiągnięty w czerwcu: „Jestem przekonany, że jeśli od kwietnia będziemy mieć około czterech milionów szczepionek, które nam przysługują, w czerwcu możemy osiągnąć 70%”.




„Nie jesteśmy w stanie znormalizować wszelką aktywność i mobilność społeczną, tak jak wszyscy byśmy chcieli. Nie mogę zrobić nic innego, te ograniczenia będą nadal obecne, będziemy trochę odkręcać i zakręcać kran, ale pozostaje nam jeszcze ważny odcinek – powiedział prezydent po wizycie w szpitalu San Juan de la Cruz de Úbeda. Moreno wskazał, że „wszyscy chcemy deeskalacji i odzyskania wolności”, ale powiedział, że „niestety w tej chwili nie ma takiej możliwości”, aby przeprowadzić szybką deeskalację, „czego domagają się niektóre sektory gospodarki”.




Obecne restrykcje to: zamknięte granice wspólnoty i prowincji, a godziny zamknięcia barów i sklepów ustalono na 18:00. Ponadto spotkania towarzyskie są ograniczone do maksymalnie czterech osób, a godzina policyjna obowiązuje od 22:00 do 6:00. Wszystkie te środki będą obowiązywały przynajmniej do 27 lutego tego roku. Istnieje jednak możliwość, że Rząd Andaluzji może zdecydować o przedłużeniu tych środków za pomocą dekretu BOA, mając na uwadze przede wszystkim, że 28 zaczyna się długi weekend.




„Musimy być bardzo ostrożni, nadal mamy wariant brytyjski, który jest coraz bardziej obecny w Andaluzji i który zastępuje ten z Wuhan i rozprzestrzenia sie znacznie szybciej niż nam się wydawało” – wyjaśnił dziennikarzom Moreno .




Przypomniał, że w Hiszpanii krążą dwa warianty, „jeden z nich potwierdzony, południowoafrykański”, podczas gdy w Portugalii występuje brazylijski. Zdaniem prezydenta te warianty są „złożone”, a ponadto „nie mamy wszystkich informacji o tym, jakie one są i jak będą się zachowywać”. Ostrzegł również, że te warianty „są znacznie bardziej zaraźliwe”, a zatem „są znacznie bardziej niebezpieczne”. Z tego powodu poprosił „zachować ostrożność”, chociaż „wszyscy jesteśmy zmęczeni kowidem i walką”.




Moreno domagał się cierpliwości, odpowiedzialności i „myślenia głową”, ponieważ „nie ma sensu spieszyć się, żeby później pandemia znów nas zatrzymała”. Nalegał aby iść „krok po kroku”, starając się zapewnić, aby szczepionki dotarły do ​​jak największej liczby osób. „Zamierzamy wydostać się z tej trzeciej fali, ale chociaż przekroczyliśmy szczyt i wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni ze spadków liczby zachorowań, szpitale nadal znajdują się pod dużą presją”




Przyznał że „nie wyznacza już celów, ani wiosny, ani lata”, ponieważ wirus „nauczył nas, że przybiera nieoczekiwane zwroty” i że „zaskakuje nas, kiedy najmniej się tego spodziewamy, gwałtownymi wzrostami. Moreno powiedział, że nie chce „sprawiać fałszywych złudzeń”, ponieważ „będziemy musieli przyzwyczaić się do życia” z wirusem, chociaż powiedział również, że „na końcu tunelu jest światło”.
 Subskrybuj RSS

Zapraszam do polubienia naszej strony na Facebooku:

Wpisz swój adres email:

Subskrypcję obsługuje FeedBurner