Jacht z toną kokainy przechwycony niedaleko wyspy La Palma

 



Kliknij tutaj i polub nas na Facebooku

Gwardia Cywilna przechwyciła jacht na wodach międzynarodowych w odległości około 88 mil od wyspy La Palma (Wyspy Kanaryjskie)  na którym znajdowała się tona kokaina z trzema członkami załogi pochodzenia Chorwackiego. Wszyscy w przeszłości byli karania za handel narkotykami i bronią. Śledztwo prowadzone przez Naczelny Sąd Krajowy rozpoczęło się w lutym tego roku i skupiło się na „nowym szlaku afrykańskim” doprowadziło to do zweryfikowania obecności w Hiszpanii członków gangów z Europy Wschodniej odpowiedzialnych za tego typu rejsy.




Przeważnie byli to obywatele  Albanii, Czarnogóry, Bośni lub Chorwacji, którzy znajdowali się w obszarach strategicznych  takich jak Wyspy Kanaryjskie, Galicja i południe półwyspu. Śledztwo pod kierownictwem sądu krajowego umożliwiło równoległe przeprowadzenie kilku poszukiwań w Chorwacji po tym, jak agenci Centralnej Grupy Antynarkotykowej (UCO) zdobyli informacje z różnych źródeł na temat jachtu „Majic” będącego pod Chorwacką banderą. Zdobyte informacje wskazywały na  handel i przemyt narkotyków na dużą skalę.




Wejście na pokład i rewizja odbyły się o świcie w minioną środę. Na pokładzie znaleziono 980 paczek kokainy. W tym celu niezbędna była współpraca władz chorwackich, która pozwoliła ustalić, że łódź odpłynęła pod koniec lutego z Dubrovnic do Czarnogóry.




Następnie dopłyną do portu w Almerii i później  zacumował w porcie w Lanzarote. Wszystkie jego ruchy były dyskretnie śledzone przez Zespół ds. Przestępczości Zorganizowanej Wysp Kanaryjskich (ECO).

Obserwacja umożliwiła zidentyfikowanie wszystkich członków załogi mieszkających na tej wyspie, a także poznanie ich zamiaru wypłynięcia na wody Karaibów w niedalekiej przyszłości. Do śledztwa  włączyły się władze francuskie (DNRED), brytyjskie (NCA), amerykańskie (DEA) i holenderskie, a także agencja Europol.




W wyniku tej międzynarodowej koordynacji Gwardia Cywilna potwierdziła, że ​​badany statek znajdował się na wodach u wybrzeży wyspy Barbados, a później na Martyniki na początku kwietnia. Po kilku dniach jacht „Majic” wyruszył z zadeklarowanym miejscem docelowym Brazylia.  Morskiego Centrum Koordynacji i Nadzoru (CECORVIMAR) Gwardii Cywilnej zweryfikowało że po opuszczeniu Wysp Kanaryjskich łódź nie płynęła stałym kursem w kierunku zadeklarowanego miejsca docelowego. Wpłynęło to na szybką reakcję  Służby Morskiej Straży Cywilnej i wypłynięciem statku oceanicznego „Río Segura”, z członkami na pokładzie Jednostki Specjalnej Interwencji (UEI).

Kliknij tutaj i polub nas na Facebooku